Miało być alfabetycznie, ale nic z tego nie będzie. Za dużo naraz bym chciała, ale po wstępnej 3 sekundowej selekcji padło na zakatowany przeze mnie THE HOT 8 BRASS BAND z Nowego Orleanu. Obecnie wydają pod banderą brytyjskiego Tru Thoughts. Chłopaki wiedzą jak... no dmuchać w trąby i walić w bębny. A do tego ich niewysublimowany śpiew kolektywistyczny, przy którym wychodzi, że nawet nieźle śpiewam (a jak tańczę! och! ach!).
Do rzeczy! Dla niedoinformowanych: Brass band to specyficzna nowoorleańska mieszanka klasycznych orkiestr haj-skulowych (najczęściej maszerujących w przedziwnych układach w cudacznych czapkach) , z silnym wpływem hip-hopu, r&b i funku. Z tej ulicznej mieszanki powstaje coś niesamowitego! Niby chaos, jakby za mało miejsca na wszystkie instrumenty, ale porywa jak jasna cholera.
The Hot 8 na swojej płycie "Rock With The Hot 8 Brass Band", a następnie na płycie z remixami "Hot 8 Remixes" pokazała na co ich stać (w większości są to przeróbki znanych już piosenek). Cover Marvin'a Gay'a "Sexual Healing" to mój osobisty faworyt, który spędził wiele dni i nocy na repecie. Nie ma co przedłużać. Poniżej kawałki do odsłuchu:
Jarania się życzę!!
P.S. Słuchać głośno.
Chciałem cie posłuchać ale głośniki w lapku za słabe i pierdzą jak mój zad w kabinie prysznicowej :D
OdpowiedzUsuńAle po ściszeniu odsłuchałem i muszę przyznać że chłopaki mi przypominają Jazz Stepa, masę krytyczną (to dzięki gwizdkom) i dawne czasy jak słuchałem Jazz-u podczas podróży autem - niezłe, myślę że "Kupie" sobie poprzez Google album albo i ze dwa...
Bravo!
(szkoda że w komentarzach nie można dodawać filmików bo dorzucił bym coś z YT Jazz Stepa do porównania...)